Wczytuję dane...
Kod EAN: 9788381917728
Waga produktu: 0.322 kg
Realizacja zamówienia: 3 dni
EAN: 9788381917728
Wysyłka: Wysyłka gratis!
Wydawnictwo: czarne

Kto mógłby się spodziewać, że proceder, który jest tematem książki "Ciałko. Hiszpania kradnie swoje dzieci", może mieć miejsce w dużym, cywilizowanym kraju europejskim i to w czasach nie tak wcale odległych. Warto sięgnąć po reportaż Katarzyny Kobylarczyk, by poznać więcej szczegółów o bulwersującej aferze z lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych ubiegłego wieku, która miała miejsce na Półwyspie Iberyjskim.

Fakty ujrzały światło dzienne pod koniec XX wieku, kiedy to w 1999 roku hiszpański Sąd Najwyższy wydał korzystny dla obywateli wyrok przyznający im prawo i możliwość dochodzenia do wiedzy o swoim pochodzeniu oraz biologicznych rodzicach. Wiele osób miało bowiem świadomość, że po urodzeniu zostały adoptowane, ale w systemie nie było śladów takich działań, a ich dokumenty także nie zawierały żadnych informacji na ten temat.

Prawników zalała nagle fala zgłoszeń i to nie tylko od osób, które po urodzeniu zostały poddane adopcji, ale również rodziców pragnących odnaleźć swoje "ukradzione dzieci". Takie właśnie określenie (po hiszpańsku bebes robados) przylgnęło do tej ogólnokrajowej afery, w którą zamieszane były instytucje państwowe i kościelne, a dziecko można było kupić za niewygórowaną cenę.