-
Załączniki bezpieczeństwa
Załczniki do produktuZałączniki dotyczące bezpieczeństwa produktu zawierają informacje o opakowaniu produktu i mogą dostarczać kluczowych informacji dotyczących bezpieczeństwa konkretnego produktu
-
Informacje o producencie
Informacje o producencieInformacje dotyczące produktu obejmują adres i powiązane dane producenta produktu.filtry
-
Osoba odpowiedzialna w UE
Osoba odpowiedzialna w UEPodmiot gospodarczy z siedzibą w UE zapewniający zgodność produktu z wymaganymi przepisami.
Torturowany w więzieniu Leone Ginzburg tuż przed śmiercią pisał do swojej żony Natalii: „Pisz i bądź użyteczna dla innych. Dzięki własnej twórczości uwolnisz się od cierpienia, które w sobie nosisz”. To właśnie jemu Ginzburg zadedykowała napisaną w 1947 roku powieść „Tak wyszło” – mistrzowskie studium nieszczęśliwego, wzajemnie się zadręczającego małżeństwa, którą to książkę paradoksalnie otworzyła symboliczną sceną mordu.
Co doprowadziło bezimienną bohaterkę do targnięcia się na życie jej męża Alberta – człowieka, który nudził się wszystkim, „miał kalafior zamiast tyłka”, bez skrępowania sypiał z inną i nigdy nie rozmawiał z żoną o tym, co myśli? A może należałoby zapytać: co sprawiło, że młoda kobieta poślubiła mężczyznę, który napawał ją wstrętem?
Ginzburg operuje w tej powieści dojrzałym, krystalicznym stylem, który jest tak przezroczysty, że wydawać by się mogło, że nas nie dotyka. A jednak… załazi za skórę, każe się identyfikować z postaciami, sprawia, że ich dylematy nie dają nam spokoju.
„Tak wyszło” to skondensowany namysł nad ceną, jaką płacimy za bierność, samooszukiwanie się i darzenie uczuciem idei, a nie żywych ludzi.Inspirująca i oczyszczająca lektura w dobie poppsychologii i wszędobylskich pseudomentalizacji.
9 szt.