Wczytuję dane...
Kod EAN: 9788381885942
Waga produktu: 0.82 kg
Realizacja zamówienia: 3 dni
EAN: 9788381885942
Wysyłka: Wysyłka gratis!
Wydawnictwo: rebis
Książka "Droga do Diuny" jest obowiązkową pozycją każdego fana dzieł Franka Herberta. Dzięki tej publikacji poznasz pierwsze szkice słynnej powieści, a także odkryjesz sceny finalnie usunięte z całej historii.

Frank Herbert jest popularnym pisarzem science fiction, który stworzył serie "Kroniki Diuny" oraz "Mesjasz Diuny". Książka "Droga do Diuny" pozwala lepiej poznać te niezwykłe światy oraz ich twórcę.

Publikacja zawiera liczne notatki pisarza, a także sceny i rozdziały, które zostały usunięte z obu powieści. Wartym uwagi dodatkiem jest również korespondencja wymieniana między Frankiem Herbertem a wydawcą.

Niezwykle interesujące dla fanów uniwersum Diuny będą powieści i opowiadania napisane przez Briana Herberta i Kevina J. Andersona. Autorzy wykorzystali pierwotne szkice Franka Herberta, aby ukazać oryginalną Diunę, którą można poznać w "Planecie przyprawy". Oprócz tego w publikacji "Droga do Diuny" znajdują się następujące dzieła: "Szept kaladańskich mórz", "Polowanie na Harkonnenów", "Mek do bicia", "Twarze męczenników" i "Dziecko morza".

Frankowi Herbertowi światową sławę przyniosła seria science fiction "Kroniki Diuny". Brian Herbert i Kevin J. Anderson kontynuowali tworzenie wyjątkowej historii. Napisane przez nich powieści ukazują dalsze losy znanych bohaterów, ale też wyjaśniają poboczne wątki. Wśród publikacji wydanych przez autorów znajdują się "Trylogia Kaladanu", "Mentaci Diuny", "Diuna" oraz "Czerwie Diuny. Zakończenie Kronik Diuny".

Fragment książki

Książę zwilżył usta językiem.

- To się nie wydaje możliwe. Nigdy nie słyszałem o czymś takim. Wielu ludzi regularnie przyjmuje melanż. To część naszej diety, Thufir. Musielibyśmy już słyszeć o symptomach głodu narkotycznego. Ja sam obchodziłem się bez przyprawy przez? ? Pokręcił głową. ? No cóż, ja? Do diabła, Thufir! Wiem, że mogę jej używać albo ją odstawić.

- A możesz, panie?

- Ale ja?

- Czy ktoś, kto może pozwolić sobie na regularne zażywanie melanżu, odstawi go na próbę? ? zapytał Hawat. ? Nie mówię o przypadkowych ludziach z klasy średniej. Mówię o tych z wyższej, którzy mogą go łatwo zdobyć i znają jego sprawdzone właściwości geriatryczne, o tych, którzy zażywają go codziennie w dużych ilościach w charakterze lekarstwa.

- To by było potworne - powiedział Leto.

- Nie byłby to pierwszy raz, kiedy jakaś wolno działająca trucizna została wprowadzona na rynek pod przykrywką dobra publicznego. Zapraszam cię, panie, do zapoznania się z historią zażywania saturialu, semuty, verity, tytoniu?

O książce

Frank Herbert z pewnością byłby zachwycony i dumny z tej kontynuacji swojej wizji.

Dean Koontz
Polecamy także