-
Załączniki bezpieczeństwa
Załczniki do produktuZałączniki dotyczące bezpieczeństwa produktu zawierają informacje o opakowaniu produktu i mogą dostarczać kluczowych informacji dotyczących bezpieczeństwa konkretnego produktu
-
Informacje o producencie
Informacje o producencieInformacje dotyczące produktu obejmują adres i powiązane dane producenta produktu.prószyński media
-
Osoba odpowiedzialna w UE
Osoba odpowiedzialna w UEPodmiot gospodarczy z siedzibą w UE zapewniający zgodność produktu z wymaganymi przepisami.
"Ciekawe czasy" to ironiczna i gorzka zarazem opowieść o władzy i dyktaturze. Świat Dysku znów okazuje się niezwykle zbieżny z naszym światem.
Pamiętna podróż u boku Rincewinda posłużyła Dwukwiatowi za materiał do napisania wspomnień z wakacji. Jego broszura, krążąca w drugim obiegu po Imperium Agatejskim, stała się przyczyną wielu nowych problemów. Do Ankh-Morpork przybywa kurierski albatros z żądaniem, by "Wielki Mag" nawiedził państwo za Wielkim Murem. Na wyprawę wyrusza oczywiście Rincewind: jedyny mag, który włada językiem agatejskim. Przybywa do kraju, gdzie ludzie chodzą grzecznie jak w zegarku; do kraju, którym włada pięć rodów: Hongów, Sungów, Fangów, Tangów i McSweeneyów. Trwa tu właśnie walka o tron, czasy więc (w nawiązaniu do starożytnego przysłowia) są wyjątkowo ciekawe. Rincewindowi towarzyszy na szczęście Cohen Barbarzyńca i jego doświadczeni, lecz dość powolni kompani ze Srebrnej Ordy.
"Ciekawe czasy" to, jak zwykle u Pratchetta, powieść pełna ironicznego poczucia humoru. Ale jest tu i sporo gorzkich refleksji na temat dyktatury oraz prób sprzeciwu wobec niej. Imperium Agatejskie przypomina rzecz jasna komunistyczne Chiny. Z kolei Ankh-Morpork to ów wymarzony, upragniony "świat cywilizacji Zachodu". Ale czy naprawdę mieszkańcy Imperium mają do czego tęsknić? Terry Pratchett w "Ciekawych czasach" nie pozostawia w tej kwestii żadnych wątpliwości.