Wczytuję dane...
Kod EAN: 9788382905090
Waga produktu: 0.257 kg
Realizacja zamówienia: 3 dni
EAN: 9788382905090
Wysyłka od: 14.99 PLN
Wydawnictwo: wydawnictwo waspos

Hamuję z piskiem, za późno jednak. Potrącony mężczyzna przeturlał się do przodu i teraz leży, postękując.


Moje błotniste ja o miękkim, cieknącym ciele budzi się, wyłazi głęboko z moich trzewi.


Zostaw go, niech cierpi - szepcze, podjudzając zmysły.


Robi się zbiorowisko, ludzie się gapią. Już za późno. Stracone.


Cień wciska się z powrotem w głąb mnie, pod serce, pod splot słoneczny. Gaszę motor, zsiadam, podchodzę do leżącego na ziemi kretyna.


- Nic panu nie jest? - Krzyżuję ręce na piersi, patrząc na niego z góry.


- Przeżyję.


Mówią, że w leśnych torfowiskach otaczających Kadłuby mieszkają Bagienne Panny. Jeśli masz coś na sumieniu, wynurzą się ze swoich błotnistych czeluści i przyjdą po ciebie. Potem będą torturować i z nadejściem ranka porzucą na uroczysku: półżywego, przybranego kwieciem, upozowanego jak do obrazu.


Wiktor, mężczyzna, który wlazł mi pod koła, okazał się fotografem podróżnikiem. Przyjechał do Kadłubów na nasz letni festiwal, by obiektywem swego aparatu uwiecznić jedną z Bagiennych Panien.


Ja, wbrew mojej woli, zostałam jego przewodnikiem. Niech będzie, znam dobrze te lasy, wiem, co kryje się w cieniach paproci, co mieszka w polach maków. No i jeśli mam być zupełnie szczera, ten jego szakali uśmiech jest diabelnie uroczy.




Autor: Emilia Piotrowska
Data premiery: 2024-07-26
Strony: 270
Rodzaj: Książki
Okładka: Miękka ze skrzydełkami
Format: 205x143x16
Polecamy także